Dożynki Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Diecezji Włocławskiej, Powiatu Włocławskiego, Miasta i Gminy Włocławek

Włocławek i Kruszyn 27 i 28 sierpnia 2022

      Z samochodowego radia którym jadę na Dożynki Wojewódzkie, wciąż płyną komunikaty o tragicznej wojnie w Ukrainie, gdzie człowiek zabija Człowieka… wciąż jest zaminowana elektrownia atomowa grożąca nuklearną katastrofą… Polski Minister Obrony Narodowej kupuje coraz więcej śmiercionośnej broni, za grube miliardy złotych….
 
      Słucham Radia i spokojnie jadę przez moje piękne Kujawy do Kruszyna pod Włocławkiem. Czarna kujawska ziemia pobłyskuje w słońcu. Rolnicy mimo trudnego lata, coraz droższych środków produkcji i paliw, mimo trudnych warunków pogodowych zebrali plony. Dziękujemy im za to. Trud Rolniczych zawodów, ogrodniczych, pszczelarskich i sadowniczych prac znam od lat. Byłam i jestem dziennikarką związaną ze wsią i ludźmi rolniczego trudu… Dzisiaj polityka rolna im nie sprzyja, narzekają na ceny skupu, na drogie paliwa, drożejące kredyty. Wielu boi się bankructwa…
 
      Na lotnisku w podwłocławskim Kruszynie piękna pogoda. Wielkomiejski rozmach, kilka scen skąd dobiega radosny gwar. Prowadzący imprezy modulują głosy przez mikrofon, w radosnych brzmieniach. Gdybym mogła być wśród prowadzących, opowiadałabym przybywającym na imprezę licznym mieszkańcom kujawskich miast i wsi o kujawskich zwyczajach, obrzędach, tradycjach, o szacunku do chleba, o tym jak moja babcia czyniła znak krzyża na każdym rozpoczynanym bochenku, o tym, że nie zjedzoną wieczorem kromkę chleba dzieliła na śniadanie na wszystkich domowników po kawałku, by nie zmarnować ni kruszyny…
 
      Na lotnisku trwa msza święta sprawowana przez księdza Biskupa. Jest dużo ludzi… Gdy kończy się msza święta, goście ruszają do pięknie przygotowanych dożynkowych stoisk, reprezentujących poszczególne gminy, powiaty… W powietrzu jeszcze „unosi się” modlitewny nastrój. Przechodzę przez prezentowane stoiska. Wspaniałe produkty, żywność, dużo wspaniałej żywności… W koszach na śmieci wyraźnie widać powrzucane kawałki chleba niedojedzonej kiełbasy, ciasta, bułek…
Tymczasem na wszystkich scenach występy, i ludowych zespołów i znanych gwiazd. Radość, zabawa, tłumy ludzi… Cudowne wieńce dożynkowe przygotowane z tegorocznych kłosów, z owocami, kwiatami, bochnami chleba umieszczonymi z szacunkiem wśród tradycyjnej wieńcowej korony…
Słyszę stojących obok rozmówców, to pewnie rolnicy, mówią, że tej zimy będą palić w piecach c.o. ziarnem z tegorocznych zbiorów… Wszyscy dyskutują o drożyźnie, niepewności przyszłorocznych zasiewów, braku nawozów sztucznych, bo w zakładach we Włocławku i Puławach zmniejszono ich produkcję, bo nie ma gazu…
 
      Na Dożynkach dużo osób… władze różnych szczebli, politycy, działacze urzędnicy z wielu urzędów, biur, departamentów, Uśmiechnięci ludzie, podający sobie na powitanie otwarte dłonie. Atmosfera gorąca, bo z nieba leje się żar.
W samochodowym radiu, w drodze powrotnej – wiadomości: prezes Glapiński podniesie we wrześniu stopy procentowe, drożeje paliwo, drożeje żywność. Coraz droższa tona węgla na wolnym rynku Nadal nie wiadomo kto ZABIŁ ŻYCIE W ODRZE…
A ja jeszcze słyszę dożynkowy gwar, dobiegający z oddali niczym… taniec Chochoła, niczym dźwięki orkiestry z tonącego Tytanika…
Radio PiK podaje że…
 
      Przyszłoroczne dożynki mają być zorganizowane w Inowrocławiu, stolicy Kujaw Zachodnich. W Inowrocławiu, który tak pokochałam, również za kurację przywracającą mnie do żywych… Pytam samą siebie… Czy będzie co świętować, czy będę wśród prowadzących imprezę i jako dziennikarka-Kujawianka, tak bardzo związana z rolnikami województwa, czy opowiem o moim Województwie Kujawsko-Pomorskim, o którym napisałam książkę, może przeprowadzę wywiad z rolnikiem, ogrodnikiem, sadownikiem, który potrzebuje rąk do pracy w swoim gospodarstwie, z koleżankami z KÓŁ GOSPODYŃ WIEJSKICH, których dzieci wyjechały za granicę, by tam zarabiać na chleb, z gospodyniami z miasta czy potrafią już lepić pierogi, gotować ziemniaczane kluski i placki, bo to nie tylko dobra polska żywność, ale i ratunek dla domowych budżetów, gdy wszystko drożeje…
 
      W Radiu PiK bezpośrednie, radosne wejścia na żywo z Wojewódzkich Dożynek, zorganizowanych z wielkim rozmachem. Był korowód i konkurs wieńców dożynkowych… Było pięknie… Mnie się najbardziej podobał wieniec, ten ze wsi nomen omen KŁOPOT, przepięknie zaprezentowany przez zespół Kłopocianie. W jego prezentacji brała też udział młodzież i dzieci, nauczane tradycji i szacunku do kulturowego dziedzictwa Kujaw. Wieniec przygotowywany pod troskliwym okiem znanej i cenionej Regionalistki Henryki Derezińskiej, którą nazywamy także naszą kujawską mamą, bo czuwa nad nami regionalistami. Dzieci pokazują mi że nawleczone ziarna zbóż są ułożone we wzory z kujawskiego haftu, same pomagały przy jego tworzeniu, razem z babcią, ciocią i mamą. Czy dane im będzie kultywować nasze kujawskie tradycje w swoim kraju, czy… Czy… Może będą się udzielać w zespołach Polonii gdzieś za granicą, dokąd wyjadą jak ich wujkowie i ojcowie…
      Kocham tradycję, kocham dożynki… kocham Wam opowiadać o zwyczajach przekazywanych na wsi z pokolenia na pokolenie. Wybaczcie proszę, że na relację z tegorocznych Dożynek musieliście czekać tak długo… I ja także wolałabym by była to relacja radośniejsza, na miarę wspaniałego rolniczego święta plonów… I może taka by była, gdybym po drodze nie słuchała wiadomości radiowych… Nie tylko z Radia PiK – 
                                                                                                  WASZA Kujawianka