Reportaż V cz. 2.(Włocławek)

Krystyna Lewicka-Ritter

„W KUJAWSKO-POMORSKIEM – Z OSKAREM KOLBERGIEM POD RĘKĘ” *

MUZEUM ETNOGRAFICZNE ODDZIAŁ MUZEUM ZIEMI KUJAWSKIEJ I DOBRZYŃSKIEJ WE WŁOCŁAWKU

MADONNA SKĘPSKA – PANI MAZOWSZA I KUJAW

      Nie sposób Stałą Wystawę Etnograficzną pt. „Kultura ludowa Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej” we włocławskim Muzeum, potraktować skrótowo. Tyle tutaj wątków pokazujących piękno regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej, że warto zatrzymać się na dłużej, przynajmniej przy niektórych ekspozycjach. Ekspozycjach, o których pisałam, że już niedługo zostaną zmienione. Można powiedzieć, że dokumentuję wystawę już niemal historyczną, funkcjonującą we Włocławku od 1986 roku! To, że jest przepiękna, już Państwo wiecie. Zatrzymajmy się więc przez chwilę na ekspozycji poświęconej rzeźbom Matki Bożej Skępskiej i jej kultowi, tak ważnemu dla mieszkańców Kujaw, Ziemi Dobrzyńskiej i Mazowsza.

      – NA NOWEJ WYSTAWIE ETNOGRAFICZNEJ, która być może otwarta zostanie w 2023 roku – mówi kierownik Muzeum Etnograficznego Michał Kwiatkowskizostaną pokazane również figurki Matki Bożej Skępskiej, bo to dla Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej najważniejszy kultowy wątek. Przez lata gromadziliśmy w Muzeum rzeźbione Skępskie Madonny.

      Obecnie w zasobach muzealnych znajduje się około 100 rzeźb Matki Bożej Skępskiej, w tym ta najstarsza z XVIII wieku przeniesione do Muzeum ze wsi Grochowalsk koło Dobrzynia, a także te z roku 1864, 1865, 1900 – prezentowane właśnie na wystawie, którą zwiedzamy. Szczególnie piękna i wzruszająca w swojej wymowie jest figurka Madonny z 1864 roku, czyli rok po nieudanym zrywie wolnościowym – Powstaniu Styczniowym. To Madonna płacząca „krwawymi łzami”… Niezwykle przemawiający do wyobraźni współczesnego człowieka widok tej rzeźby, mającej uosabiać nie tylko religijne uczucia mieszkańców Regionu, ale również te patriotyczne, wyrażane w tak przejmujący, symboliczny sposób – naznaczony tęsknotą do wolnej ojczyzny.

      AKTUALNIE NA WYSTAWIE PREZENTOWANYCH JEST ok. 20 RZEŹB. Wiele lat temu została ona przygotowana przez kustosz – Krystynę Pawłowską. I wciąż zachwyca! W pięknie podświetlonych gablotach, stoją Madonny w „towarzystwie” rzeźby świętego Wawrzyńca z przełomu XVIII/XIX w. pochodzącego  z okolic Lubrańca oraz św. Jana Nepomucena z XIX wieku pozyskanego z okolic Zadusznik.

      Większość z nich jest autorstwa nieznanych twórców. Ale są  także i te wykonane przez najstarszych i najsłynniejszych artystów z rodu Miłkowskich, specjalizujących się w rzeźbieniu Skępskiej Maryji. Najstarszy, Jakub – rzeźbił Madonny Skępskie w I połowie XIX wieku. Po nim byli kolejno: Maciej, Adam, Paweł i jego dzieci – córka Ewa i syn Józef. Mają oni do dzisiaj godnych następców, których nie sposób wymienić w tym artykule. Pięknie pisze o kujawskich i dobrzyńskich  rzeźbiarzach – nie tylko Skępskich Madonn – Krystyna Pawłowska w „Zapiskach Kujawsko-Dobrzyńskich” tom 31 rok 2016.    

      – Niestety nie mamy w naszych zasobach żadnej rzeźby Chrystusa Frasobliwego, nad czym bardzo ubolewam – mówi Krystyna Pawłowska, kustosz i kierowniczka Muzeum Etnograficznego w latach  1998-2018Może dlatego, że Tereny Kujaw Wschodnich i Ziemi Dobrzyńskiej zdominowane były przez kult Matki Bożej Skępskiej. To wynikało nie tylko z pobudek religijnych i cudownych uzdrowień w Sanktuarium Skępskim, ale również z uwarunkowań historycznych. Gdy po Powstaniu Styczniowym 1863 roku, Zakon Ojców Bernardynów w Skępem, sprzyjający powstańcom, uległ wskutek popowstaniowych represji – kasacie, wierni zaczęli wszędzie manifestacyjnie stawiać figurki Skępskiej Madonny. – w kapliczkach, kościołach, domach, na cmentarzach.

     KULT SKĘPSKIEJ PANI, Pani Mazowsza i Kujaw, zwanej czule Matuchną, której figurki nazywane „osóbkami” – znajdowały się w każdym kujawskim i dobrzyńskim domu, niósł się przez wieki nie tylko w rejonie Kujaw. Za sprawą cudownych uzdrowień i otrzymywanych łask, niezmiennie  od pierwszej zbiorowej pielgrzymki z Włocławka w 1608 roku, zawsze na rocznicę koronacji w Zielone Świątki oraz na 8 września w Święto Matki Boskiej Siewnej, przybywali do Sanktuarium w Skępem – i przybywają do dzisiaj – pątnicy z różnych stron Polski (o czym pisze także Oskar Kolberg). W II połowie XX wieku, następuje oddolny rozwój kultu i w skępskim Sanktuarium Matki Bożej, zaczyna się mówić o brzemienności Maryji, ku zakłopotaniu wielu badaczy historii tego religijnego kultu.

      – Nigdy wcześniej – mówi Krystyna Pawłowskanie było mowy o brzemienności Madonny Skępskiej  Rozmawiałam z wieloma osobami, także rzeźbiarzami specjalizującymi się w wykonywaniu jej figur i żaden, ale to żaden, nic nie słyszał o rzeźbieniu Madonny w stanie błogosławionym.

      We wspomnianych wyżej „Zapiskach Kujawsko-Dobrzyńskich”, Krystyna Pawłowska pisze: „Drewniana figura z 1496 r., to przedstawienie młodziutkiej Marii, w typie  ikonograficznym Służebnicy w Świątyni Pana. Cechuje ją smukła sylwetka, upozowana w delikatnie zaznaczonym kontrapoście, z dłońmi w modlitewnym geście. Lekkie pochylenie głowy w prawą stronę o subtelnych rysach twarzy oraz długie włosy spływające na plecy,  podkreślają aspekt dziewictwa Marii.”

      – RZEŹBA W OŁTARZU SKĘPSKIEGO KLASZTORU Ojców Bernardynów, ma swoją niezwykle bogatą historię. Jest rzeźbą przedstawiającą młodziuteńką Maryję, która – według apokryfów – została zaprowadzona przez rodziców do świątyni na służbę Bogu. Nie mogła być więc raczej brzemienna?  Gdy jednak w połowie lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku, na jubileusz 200-lecia koronacji Maryji, zdjęto z figurki okrywający ją wcześniej szczelnie płaszcz barokowy – kontynuuje kustosz, Krystyna Pawłowskazauważono wysoki stan sukni, charakterystyczny dla rzeźby gotyckiej oraz przy ugiętym kolanie Maryji gotycki kontrapost, nieco „podnoszący” w tym miejscu sukienkę, dający złudzenie owej brzemienności. Od tego czasu zaczęły się pojawiać informacje o błogosławionym stanie Skępskiej Madonny, co jednak nie ma potwierdzenia w ikonografii! Ale szybko następuje oddolny rozwój kultu. Pojawiają się pątnicy z intencjami, w których coraz więcej próśb kobiet nie mogących zajść w ciążę, próśb o zdrowy przebieg ciąży, o szczęśliwe macierzyństwo. Dzisiaj już oficjalnie, Skępskie Sanktuarium nazywane jest – Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej. Choć wielu badaczy się z tym nie zgadza i długo jeszcze zapewne na ten temat trwać będą ich historyczne spory.

      Z szacunkiem zwiedzam przepiękną, włocławską wystawę etnograficzną. Ona, niestety, już niebawem przejdzie do historii. W części poświęconej Skępskim Madonnom, pozostaję w zadumie… Tyle tu rzeźb, do których przez wieki wierni zanosili swoje intencje. Po wyjściu z Muzeum, rodzi się też pomysł, by pojechać z Włocławka, kawałek dalej – do Skępego… I już za niecałą godzinę tam jestem…     

      Fotografuję dla Państwa rzeźbę umieszczoną nad bramą klasztorną. Jest to charakterystyczny, dawny wizerunek Madonny Skępskiej, w płaszczu barokowym, autorstwa Jakuba Miłkowskiego z połowy XIX wieku.

       Wchodzę przez monumentalny dziedziniec do zupełnie pustej świątyni. Tu, pośrodku pięknego barokowego ołtarza, króluje Jej rzeźba z XV wieku, już w nowej sukience. Mam od lat swój ważny, osobisty i bardzo emocjonalny stosunek do kultu Pani Mazowsza i Kujaw.

      Klękam… i modlę się… O świat bez pandemii… O pokój na Ziemi… O szczęśliwe rozwiązanie dla mojej Przyjaciółki Ewy…

                               Krystyna Lewicka-Ritter – Wasza Kujawianka

      Pięknie dziękuję Krystynie Pawłowskiej, za profesjonalne i serdeczne wsparcie w przygotowaniu artykułu. Pani Kustosz, pozostaję z największym szacunkiem dla Pani regionalnych, muzealnych pasji oraz pięknych książek i artykułów Pani autorstwa.

     Oskar Kolberg informacje dotyczące Ziemi Dobrzyńskiej zamieścił w tomach poświęconych Mazowszu

      „Skępe (Skempe) czy li Skąpe, miasto, jakoby na kępie między 5 jeziorami, założone w XV wieku. Mikołaj Kościelecki, kasztelan kruszwicki (wskutek wyzdrowienia córki za przyczyną Matki Boskiej, w posągu kupionym w Poznaniu) wystawił w r. 1498 kościół i klasztor Bernardynów w sąsiednim Wymyślinie. Słynie on dotąd cudowną statuą Bogarodzicy; ma 5 wież rozmaitej wielkości, kaplice i ganki w około cmentarza 1 a w środku tegoż kapliczka z grobami teraźniejszych posiadaczy, Zielińskich. Jest tu zegar, dwa ogrody owocowe, koło . bramy lipa. ogromna., w bliskości borek sosnowy, i kaplica otoczona katakumbami. Licznie gromadzi się tu lud w porze wiosennej i letniej. (…) Jak do Częstochowy, ciągną tysiqce pobożnych z całego kraju. W Skempem ujrzałeś dawniej i bure kurtki Kurpiów od Ostrołęki, długie bez rękawów sukmany Kujawian, i siwe kapoty Mazurów z za Płocka; wielu z ziemi Chełmińskiej, Michałowskiej i dalekiej Warmii: tak do Obór dążyły na dzień 16 lipca liczne kompanije z krzyżem, chorągwiami i księdzem na czele, przy odgłosie pieśni na cześć N. Maryi Panny. W trzymilowym okręgu wszyscy prawie rzuciwszy swe zatrudnienia, poleciwszy opiece bożej swe zagrody, spieszyli do Obór, tam przystępowali do św. Sakramentów, wynurzali swe potrzeby bolesnej Matce Jezusowej, prosząc jej o pomoc, a później ze spokojnym sumieniem, swobodniejszą myślą, weselszem sercem, wracali pod własną strzechę. Od czasu kassacyi, dla braku spowiedników w Skempem, lud zaczyna. się garnąć do Obór na Zielone Świątki i na Szkaplerz: głównie zaś w dzień Narodzenia. N. M. Panny (8 września).”

Oskar Kolberg „Dzieła wszystkie – Mazowsze” tom XXVII cz. 4.

* Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust.1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.